Ameryki nie odkryję, jeśli powiem, że dziś historia jest fu. Jest passe. Może to wynika ze względu na to, że teraz liczy się „teraz”. Albo ze smętnego, sztywnego, nudnego jak flaki z olejem programu nauczania. Ktoś też może być zrażony z powodu nauczyciela od przedmiotu.
Nie dziwi mnie to. Nie zaskakuje. Ale może jednak to ja was czymś zaskoczę…
Historią interesowałem się od zawsze. Ot zwykłe hobby. Jednak dopiero na studiach zrozumiałem, że historia to nie tylko przeszłość. To w znacznym stopniu teraźniejszość. Nie byłoby dzisiaj, gdyby nie było wczoraj. Gdybyś wczoraj nie zjadł nieświeżej ryby, to dzisiaj byś nie chorował. Ucząc się historii, możemy lepiej zrozumieć otaczającą nas rzeczywistość.
Dzięki historii, łatwiej pojąć wszelakie nastroje społeczne, wcześniej dla nas niezrozumiane. Również to, dlaczego pewne państwo ma imperialistyczne zapędy, a także dla tego tamci nie lubią tych, a ci innych. Jakie wydarzenie historyczne miało wpływ na mentalność całego narodu, a także czemu gospodarka danego państwa leży i kwiczy, kiedy u sąsiadów rośnie i kwitnie.
Bardzo ważną rzeczą jest również to, żeby uczyć się na błędach z przeszłości i nie powtarzać ich w teraźniejszości. Temu znający historię polityk czy generał, bez pomyłek swoich poprzedników, odniesie sukces. Ale historia nie dotyczy tylko wielkich ludzi. Dotyczy to także Nowaka czy Kowalskiego. Jeżeli ktoś cię oszukał cztery lata temu, to czemu w tym roku ponownie będziesz na niego głosował?
Weź teraz książkę do historii i poczytaj o tym, co doprowadziło I Rzeczpospolitą do upadku i rozbiorów. A teraz spójrz na to co się teraz dzieje. Jeżeli nie chcesz sięgać do książki, sięgnij pamięcią do propagandy jaką media nam serwowały przed 1989 rokiem. A teraz włącz telewizor. Dowiedz się teraz i przeanalizuj, jak kształtowały się systemy totalitarne w latach 20 i 30. Teraz spójrz na niebieską flagę z gwiazdkami…
Boję się, że jesteśmy skazani na powtarzanie błędów. Spory wpływ ma na to ograniczenie lekcji historii w szkołach. Ale widocznie ktoś nie chce, żebyśmy pamiętali…